poniedziałek, 29 czerwca 2015

Konfa Sióstr Skonecznych

Adrianna: Ferie się skończyły a ja nawet nie miałam czasu pouczyć się na sprawdziany...Eee...Albertyna!
Albertyna: Tak?
Adrianna: Nic mi nie przygadasz? Że mogłam lepiej zorganizować swój czas?
Albertyna: Wybacz, ale jestem zbyt mocno pochłonięta lekturą tej książki
Adrianna: Ja wiem, tez ją czytam ale czy mogłabyś się choć na chwilę od niej oderwać? Na czas odcinka?
Anatolia: Ale ta książka jest bardzo interesująca
Adrianna: OK róbcie co chcecie ja zaczynam odcinek ale najpierw lista obecności!
Aniela: JEEEEEJ!
Adrianna: Anatolia?
Anatolia: Jestem
Adrianna: Albertyna?
Albertyna: Obecna!
Adrianna: Alfonsa?
Alfonsa: No jestem!
Adrianna: Aniela?
Aniela: Jestem i Tomasz też!
Adrianna: Aiko? Super znowu!
Aniela: Aiko chodź!
Aiko: Już, już! Jestem
Alfonsa: No nareszcie! Ile można czekać co nie?!
Aniela: A ty się nie odzywaj! Bo ostatnio na Ciebie tak długo czekałyśmy!
Alfonsa: A tam, marudzisz!
Adrianna: Aiko, czemu masz okulary?
Aiko: Em no...Lampy za mocno świecą
Adrianna: Ale no...Nie, nie! Nie może tak być! Wystarczy ze moje okulary już się odbijają w lampach a co dopiero twoje! Wystarczą jedne, ściągaj je o prostu!
Aiko: Ale no...
Alfonsa: No ściągaj no!
Aniela: A co ty masz na twarzy?
Adrianna: Ale...ale kto Ci to zrobił?
Albertyna: Aiko, powiedz co się stało? Ktoś Cię uderzył?
Alfonsa: Mów! Bo za chwilę drugie oko będziesz miała pod kolor!
Adrianna: Uspokój się! To twoja siostra, nie widzisz że cierpi?
Anatolia: Wcale że nie
Adrianna: Musisz nam powiedzieć Aiko co się dzieje
Albertyna: Nie można milczeć w takiej kwestii!
Aniela: Powiesz coś nam?
Aiko: Nie...
Adrianna:  I znowu mamy zgadywać tak jak było z chłopakiem Alfonsy?
Aniela: TAAAAK! Pobawimy się w zgadywanie!
Albertyna: Myśląc logicznie, pewnie było to pobicie
Adrianna: No ale czy są jeszcze jakieś inne, dziwne wyjścia?
Aniela: Może to jakaś nowa moda malowania się?
Anatolia: Raczej nie
Adrianna: A może...ćwiczyła jakieś azjatyckie pokłony i walnęła okiem w kant stołu!
Alfonsa: A może siedziałaś na kiblu, nudziło Ci się i włożyłaś oko do kreta!
Adrianna: Wkładałaś oko w kreta?
Aiko: Nie...
Adrianna: Widzisz? Tylko ty jesteś taką geniuszką!
Alfonsa: Byłam ciekawa!
Albertyna: Obstawiam pobicie z medytacją
Alfonsa: Pobicie z Masturbacją?!
Adrianna: No dobra, zostańmy przy tym pobiciu, no ale kto to zrobił?
Aniela: A ja nie wiem...
Alfonsa: O! O! Ja chcę zgadywać!
Adrianna: Będziesz mówiła tak równie?
Aiko: Okej...
Aniela: TAAAAK! Zgadywanka!
Alfonsa: To tak, to na pewno nie byłam ja. Jakaś moja psiapsióła?
Aiko: Nie...
Alfonsa: Hmm...Andrzej?
Anatolia: To na pewno nie był Andrzej
Alfonsa: Banshee?
Aiko: Nie...
Alfonsa: To została tylko jedna opcja, Tomasz
Aniela: Tomasz! Jak mogłeś pobić Aiko?! Jak mogłeś?! Nie bawimy się dzisiaj razem!
Adrianna: No powiedz wreszcie Aiko kto Ci to zrobił?
Aiko: No..No taka jedna dziewczyna w szkole się ze mnie śmieje i dostałam w oko bo...bo jestem inna...
Alfonsa: Ja jej dam, co nie?!
Albertyna: Uspokój się, przemocą niczego nie rozwiążesz!
Aniela: Musisz powiedzieć o tym mamie!
Adrianna: Pójdziemy z tym do dyrektora
Albertyna: Oraz na policję!
Alfonsa: Ale ona też dostanie!
Adrianna: Nie będziesz się z nikim biła!
Alfonsa: Ale ja jestem w klimatach co nie?!  Myślisz że kto organizuje walki gołębi pod ratuszem?!
Anatolia: I wszystko znowu będzie pięknie
Aniela: Powinno Ci się szybko wygoić
Aiko: Wszystko będzie dobrze
Albertyna: Jednak Aiko popełniłaś błąd, o takich sprawach powinno od razu mówić się osobie dorosłej by nie dopuścić do gorszych sytuacji
Adrianna: Musimy pamiętać o tolerancji, niektórzy z nas wyróżniają się z tłumu. Ale czy to znaczy że musimy ich traktować inaczej?
Aniela: Więc musimy się wszyscy miłościć!
Alfonsa: Bez walenia po mordach, nie?















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz