Aniela: OOOO...Jak nas dawno tutaj nie było!
Alfonsa: No... może nawet powiem ze się stęskniłam...ALE TYLKO MOŻE!
Albertyna: Minął miesiąc od ostatniego odcinka Sióstr
Aiko: Ale czy dużo się zmieniło przez ten czas?
Aniela: No może troszkę?
Anatolia: Tylko trochę...
Aiko: No już nie płacz wszystko będzie dobrze!
Anatolia: Nie będzie...
Alfonsa: Nie no..to jest facet! Kiedyś wróci czy coś tam
Anatolia: Nie ma nadziei...
Aniela: A ile już się nie odzywa?
Anatolia: Godzinę...
Aiko: OMG! To straszne!
Albertyna: Te problemy sercowe gimnazjalistów...
Alfonsa: Dobra no! Ale no powiedz na początku o co chodzi bo widzowie nie wiedzą o co c'mon jest, nie?
Anatolia: Andrzej nie daje oznak życia od godziny. To do niego niepodobne. Zawsze komunikujemy się telepatycznie.
Aniela: Może mu zasięg padł?
Anatolia: Nic mi o tym nie wiadomo. Kupił sobie ostatnio iPhona 5s i zbyt szybko pada mu bateria.
Aiko: Wszystko będzie dobrze, niedługo się odezwie!
Anatolia: Będę płakać
Aniela: Nie, nie płacz! Ja cię przytulę!
Anatolia: Będę płakać...ale nie przytulaj
Albertyna: Będziemy cię wspierać , niczym prawdziwa rodzina
Alfonsa: Czyli to nie jest zadanie dla mnie!
Aiko: Powinnaś wspierać siostrę!
Alfonsa: Ale ja serca nie mam!
Aniela: Ale jak to?
Alfonsa: No tak to! Kiedyś tam wiecie opyliłam se popite i mi tam wstawili jakiś metalowy wibrator, taki na zastępstwo
Anatolia: Cierpię...
Albertyna: No zrób coś!
Alfonsa: Ale co ja mam Ci zrobić jak ja nie mam poczucia wołowiny?
Albertyna: Raczej chodziło ci o winy
Alfonsa: No wiesz!
Aiko: Wszystko będzie dobrze!
Aniela: Alfonsa przydaj się na coś skoro nie umiesz pocieszać!
Alfonsa: No to skoro jesteś taka mądra to powiedz jak mam żyć?
Albertyna: Mogłabyś np. Sprawdzić czy Andrzej jest w domu
Alfonsa: Wiesz gdzie mieszka?
Anatolia: Nie byłam jeszcze gotowa by poznać prawdę
Alfonsa: No to o czym my gadamy?
Aiko: Powinnaś go poszukać!
Aniela: Zrób to dla niej!
Albertyna: A tymczasem, my będziemy pocieszać Anatolię
Alfonsa: Arrgh...No dobra! Ale zrobię to po swojemu!
*************************************Godz później***********************
Albertyna, Aniela: Nie płacz! Coś tam Coś tam coś! Nie płacz!
*****************************Konfa Sióstr Skonecznych***********************
Alfonsa: Próbowałam wszystkiego, nic nie wyszło. A co u was?
Albertyna: Opada z sił. Nie ma połączenia z Andrzejem
Alfonsa: To niech włączy Bluetooth!
Aiko: Przestań! Ona cierpi!
Alfonsa: Cierpię to ja w kiblu, jak mama odgrzeje pięcioletni bigos!
Anatolia: Poczułam napływ mocy
Alfonsa: Ja myślę że to bigos!
Anatolia: Włączył telefon
Aniela: No napisz! Na co czekasz?
*******************************Andrzej**************************************
Anatolia: Hej
Andrzej: Hej
Anatolia: Co się działo?
Andrzej: Zgubiłem się w kiblu!
Anatolia: Ale dlaczego był taki duży spadek mocy?
Andrzej: Czy nie można się już w spokoju wysrać?
****************************************************************************
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz