Aniela: Skończyły mi się papierki! Albertyna czemu nie ma śniegu?
Albertyna: Przykro mi Aniela, czasami tak bywa, nie zawsze muszą być białe święta
Aniela: To niesprawiedliwe!
Adrianna: Nie zmienia to faktu że trzeba zrobić dekoracje i ubrać choinkę
Aiko: Tak! Więc do roboty!
Anatolia: Arrghhh
Albertyna: Alfonso, czy nam pomożesz?
Alfonsa: Nieeeeee a co ja będę z tego mieć?
Aniela: No jak to co? Spędzisz z nami superowo czas!
Alfonsa: E tam, E tam i tak mam was dosyć!
Adrianna: OK dam ci kasę kupisz sobie piwo na święta...
Alfonsa: No i trzeba było tak od razu! Co nie?
Aiko: To idziemy!...Albo nie ja jednak muszę do łazienki...
*********************************godz później*********************************
Adrianna: Matko, jaka jestem zmęczona...AAAACH
Alfonsa: Dałyście mi najgorszą robotę! Co nie?
Albertyna: Ale to tylko światełka!
Alfonsa: Cicho! Zmęczyłam się! Co nie?! No! To teraz moja zapłata!
Adrianna: Ach...Masz!
Alfonsa: No! Drogie dzieci kochane, nie? Teraz tak, ja idę na zakupy a wy mi w tym czasie robicie coś do jedzenia! Co nie? No!
Anatolia: Andrzej zrobił pierogi
Aiko: Ale dlaczego mamy Ci coś robić skoro ty dla nas nic nie robisz?!
Alfonsa: Jak to co? Raz na rok lampki rozplątałam! Chyba mi się należy, co nie?
Aiko: Zbiłaś bombkę!
Alfonsa: Ale przecież to nie była twoja ulubiona bombka! Ja nie rozumiem dlaczego ty do mnie piejesz jak ja jeszcze pijana nie jestem?!
Aniela: A jak by to była ulubiona bombka? A jak by to była moja ulubiona bombka?!
Alfonsa: To by była drama, jak w zeszłym roku
Aniela: *płacze*
Aiko: No i po co jej przypomniałaś?
Alfonsa: To nie była moja wina on sam podskakiwał!
Aniela: Urwałaś tygryskowi uszko!
Adrianna: Weź już wyjdź w ogóle!
Alfonsa: Dobra, Elo!
Albertyna: Ach ta cudowna rodzinna atmosfera...
Adrianna: Aiko, weź coś zrób! *szept*
Aiko: Ale co? *szept*
Adrianna: A ty masz jakiś pomysł? *szept*
Albertyna: Może pocieszcie ją jakoś *szept*
Aiko: Aniela, bo w wannie jest rybka!
Aniela: Ale jaka rybka?
Aiko: Eeeeee...no bo w wannie jest taka rybka która spełnia życzenia! Prawda, Ada?
Adrianna: No taaak! Albertyna weź rybę z lodówki i wsadź ją do wanny *szept*
Albertyna: Ależ...
Adrianna: Idź nie gadaj będzie dobrze!
Aniela: No to, w jaki sposób ona spełnia te życzenia?
Adrianna: No Aiko, powiedz nam przecież wszyscy jesteśmy ciekawi!
Aiko: Eeee...hehe...No bo ona jest jak taka Złota Rybka! Tylko ze świąteczna iiii..iii.. i trzeba ją pocałować by spełniła życzenia!
Albertyna: Ależ czy to nie zalicza się do molestowania zwierząt?
Anatolia: Andrzej hoduje ryby...na pierogi
Adrianna: Anatolia, mama mówiła że masz iść się przebrać w odświętny strój!
Anatolia: To idę
Aniela: No to jak dam jej buzi, to spełni wszystkie moje życzenia???
Aiko: Nieee....spełni jedno twoje życzenie!
Aniela: To ja idę po rybkę!
Albertyna: Czyż myślicie że naprawdę tak postąpi?
Adrianna: Tak
Aniela: Mam rybkę! Tylko...czemu ona się nie rusza? Nalałam jej wody!
Aiko: Ona śpi!
Aniela: Aaaa...a jaka to rybka?
Albertyna: To jest szproooo....
Adrianna: Karp! *szept*
Albertyna: Karp!
Aniela: Ale mama zawsze mówiła że karpiki mają wąsy!
Aiko: Bo to taka chińska nowa odmiana!
Aniela: Aaaa...no dobrze. To ja sobie życzę, by pojawił się prawdziwy Święty Mikołaj!
Adrianna: Stop, Stop, Stop, Stop, Stop! Ale nie sądzisz że w ten sposób zdradzisz Tomasza?
Aniela: Tomasz mi wybaczy! Poza tym zwierzątka to jedna wielka rodzina!
Adrianna: OK
Anatolia: Wróciłam
Albertyna, Aiko, Adrianna: *ochota na wymiotowanie*
Anatolia: Nie sądziłam że wyglądam aż tak strasznie. Andrzejowi też się nie podoba
Alfonsa: Lest Hrystmas...Na na na la la! Kupiłam! *przebrana za Mikołaja*
Aniela: MIKOŁAJ!!!! PRAWDZIWY ŚWIĘTY MIKOŁAJ!!!!!!
Alfonsa: Co? ale to nie jest prawdziwe to od Pana Włodka to jest ten yyy...
Adrianna: *pokazuje hajs*
Alfonsa: Znaczy tak jestem prawdziwym Mikołajem! Co tam słychać...dziewczynko?
Aniela: Moje marzenie się spełniło! Już nic nie chcę więcej na święta!
Alfonsa: No to dobrze, co nie? Bo ja tam nic nie mam
Aniela: Ale możesz już dać prezenty moim siostrom!
Alfonsa: yyyy...mmm....*zauważa worek na śmieci i go bierze* No dobra! To już mam ten, rozdaję prezenty! To tak, dla Albertyny mam niesamowitą bulwę mądrości *daje Albertynie ziemniak*
Albertyna: Ależ bardzo dziękuję...
Alfonsa: Dla Anatolii mam yyy...Andrzejową i mroczną puree z ziemniaka! *daje Anatolii ziemniaka* A dla Ady, mam super hiper wypasioną mopsiastą pyrkę! *daje Adzie ziemniaka*
Adrianna: Dzięki...zawsze o tym marzyłam...
Aiko: A ja chcę jakiś cudowny chiński wynalazek!
Alfonsa: Chiński wynalazek powiadasz? Może to? *daje Aiko coś różowego w kształcie stanika*
Aiko: Ale...ale co to jest?
Alfonsa: No jak to co? Największy chiński wynalazek! Wieszak na stanik! Nigdy więcej Ci się nie pogniecie!
Aiko: JEEEJ! Dzięki!
Aniela: JEJ! Jaki cudowny dzień dzisiaj był! Am...ale Mikołaju, wpadniesz jeszcze do nas na Wigilię, prawda?
Alfonsa: No ta, raczej prawdziwy Mikołaj nie jest tak biedny jak ja
Aniela: JEEEEEJ!
Adrianna: Sądzę ze na zakończenie powinniśmy złożyć życzenia
Albertyna: Tak więc życzymy wam wszystkiego dobrego!
Aiko: Dużo jedzonka!
Alfonsa: Nawpychajcie się przednio!
Aniela: Byście mieli dużo prezencików!
Anatolia: Dużo Andrzeja
Albertyna: Nie zapominajmy tez o tych najbardziej potrzebujących!
Adrianna: Oraz ze to czas zgody i rozwiązywania różnych
Skomplikowana Leoneta
wtorek, 30 czerwca 2015
poniedziałek, 29 czerwca 2015
Konfa Sióstr Skonecznych
Adrianna: Ferie się skończyły a ja nawet nie miałam czasu pouczyć się na sprawdziany...Eee...Albertyna!
Albertyna: Tak?
Adrianna: Nic mi nie przygadasz? Że mogłam lepiej zorganizować swój czas?
Albertyna: Wybacz, ale jestem zbyt mocno pochłonięta lekturą tej książki
Adrianna: Ja wiem, tez ją czytam ale czy mogłabyś się choć na chwilę od niej oderwać? Na czas odcinka?
Anatolia: Ale ta książka jest bardzo interesująca
Adrianna: OK róbcie co chcecie ja zaczynam odcinek ale najpierw lista obecności!
Aniela: JEEEEEJ!
Adrianna: Anatolia?
Anatolia: Jestem
Adrianna: Albertyna?
Albertyna: Obecna!
Adrianna: Alfonsa?
Alfonsa: No jestem!
Adrianna: Aniela?
Aniela: Jestem i Tomasz też!
Adrianna: Aiko? Super znowu!
Aniela: Aiko chodź!
Aiko: Już, już! Jestem
Alfonsa: No nareszcie! Ile można czekać co nie?!
Aniela: A ty się nie odzywaj! Bo ostatnio na Ciebie tak długo czekałyśmy!
Alfonsa: A tam, marudzisz!
Adrianna: Aiko, czemu masz okulary?
Aiko: Em no...Lampy za mocno świecą
Adrianna: Ale no...Nie, nie! Nie może tak być! Wystarczy ze moje okulary już się odbijają w lampach a co dopiero twoje! Wystarczą jedne, ściągaj je o prostu!
Aiko: Ale no...
Alfonsa: No ściągaj no!
Aniela: A co ty masz na twarzy?
Adrianna: Ale...ale kto Ci to zrobił?
Albertyna: Aiko, powiedz co się stało? Ktoś Cię uderzył?
Alfonsa: Mów! Bo za chwilę drugie oko będziesz miała pod kolor!
Adrianna: Uspokój się! To twoja siostra, nie widzisz że cierpi?
Anatolia: Wcale że nie
Adrianna: Musisz nam powiedzieć Aiko co się dzieje
Albertyna: Nie można milczeć w takiej kwestii!
Aniela: Powiesz coś nam?
Aiko: Nie...
Adrianna: I znowu mamy zgadywać tak jak było z chłopakiem Alfonsy?
Aniela: TAAAAK! Pobawimy się w zgadywanie!
Albertyna: Myśląc logicznie, pewnie było to pobicie
Adrianna: No ale czy są jeszcze jakieś inne, dziwne wyjścia?
Aniela: Może to jakaś nowa moda malowania się?
Anatolia: Raczej nie
Adrianna: A może...ćwiczyła jakieś azjatyckie pokłony i walnęła okiem w kant stołu!
Alfonsa: A może siedziałaś na kiblu, nudziło Ci się i włożyłaś oko do kreta!
Adrianna: Wkładałaś oko w kreta?
Aiko: Nie...
Adrianna: Widzisz? Tylko ty jesteś taką geniuszką!
Alfonsa: Byłam ciekawa!
Albertyna: Obstawiam pobicie z medytacją
Alfonsa: Pobicie z Masturbacją?!
Adrianna: No dobra, zostańmy przy tym pobiciu, no ale kto to zrobił?
Aniela: A ja nie wiem...
Alfonsa: O! O! Ja chcę zgadywać!
Adrianna: Będziesz mówiła tak równie?
Aiko: Okej...
Aniela: TAAAAK! Zgadywanka!
Alfonsa: To tak, to na pewno nie byłam ja. Jakaś moja psiapsióła?
Aiko: Nie...
Alfonsa: Hmm...Andrzej?
Anatolia: To na pewno nie był Andrzej
Alfonsa: Banshee?
Aiko: Nie...
Alfonsa: To została tylko jedna opcja, Tomasz
Aniela: Tomasz! Jak mogłeś pobić Aiko?! Jak mogłeś?! Nie bawimy się dzisiaj razem!
Adrianna: No powiedz wreszcie Aiko kto Ci to zrobił?
Aiko: No..No taka jedna dziewczyna w szkole się ze mnie śmieje i dostałam w oko bo...bo jestem inna...
Alfonsa: Ja jej dam, co nie?!
Albertyna: Uspokój się, przemocą niczego nie rozwiążesz!
Aniela: Musisz powiedzieć o tym mamie!
Adrianna: Pójdziemy z tym do dyrektora
Albertyna: Oraz na policję!
Alfonsa: Ale ona też dostanie!
Adrianna: Nie będziesz się z nikim biła!
Alfonsa: Ale ja jestem w klimatach co nie?! Myślisz że kto organizuje walki gołębi pod ratuszem?!
Anatolia: I wszystko znowu będzie pięknie
Aniela: Powinno Ci się szybko wygoić
Aiko: Wszystko będzie dobrze
Albertyna: Jednak Aiko popełniłaś błąd, o takich sprawach powinno od razu mówić się osobie dorosłej by nie dopuścić do gorszych sytuacji
Adrianna: Musimy pamiętać o tolerancji, niektórzy z nas wyróżniają się z tłumu. Ale czy to znaczy że musimy ich traktować inaczej?
Aniela: Więc musimy się wszyscy miłościć!
Alfonsa: Bez walenia po mordach, nie?
Albertyna: Tak?
Adrianna: Nic mi nie przygadasz? Że mogłam lepiej zorganizować swój czas?
Albertyna: Wybacz, ale jestem zbyt mocno pochłonięta lekturą tej książki
Adrianna: Ja wiem, tez ją czytam ale czy mogłabyś się choć na chwilę od niej oderwać? Na czas odcinka?
Anatolia: Ale ta książka jest bardzo interesująca
Adrianna: OK róbcie co chcecie ja zaczynam odcinek ale najpierw lista obecności!
Aniela: JEEEEEJ!
Adrianna: Anatolia?
Anatolia: Jestem
Adrianna: Albertyna?
Albertyna: Obecna!
Adrianna: Alfonsa?
Alfonsa: No jestem!
Adrianna: Aniela?
Aniela: Jestem i Tomasz też!
Adrianna: Aiko? Super znowu!
Aniela: Aiko chodź!
Aiko: Już, już! Jestem
Alfonsa: No nareszcie! Ile można czekać co nie?!
Aniela: A ty się nie odzywaj! Bo ostatnio na Ciebie tak długo czekałyśmy!
Alfonsa: A tam, marudzisz!
Adrianna: Aiko, czemu masz okulary?
Aiko: Em no...Lampy za mocno świecą
Adrianna: Ale no...Nie, nie! Nie może tak być! Wystarczy ze moje okulary już się odbijają w lampach a co dopiero twoje! Wystarczą jedne, ściągaj je o prostu!
Aiko: Ale no...
Alfonsa: No ściągaj no!
Aniela: A co ty masz na twarzy?
Adrianna: Ale...ale kto Ci to zrobił?
Albertyna: Aiko, powiedz co się stało? Ktoś Cię uderzył?
Alfonsa: Mów! Bo za chwilę drugie oko będziesz miała pod kolor!
Adrianna: Uspokój się! To twoja siostra, nie widzisz że cierpi?
Anatolia: Wcale że nie
Adrianna: Musisz nam powiedzieć Aiko co się dzieje
Albertyna: Nie można milczeć w takiej kwestii!
Aniela: Powiesz coś nam?
Aiko: Nie...
Adrianna: I znowu mamy zgadywać tak jak było z chłopakiem Alfonsy?
Aniela: TAAAAK! Pobawimy się w zgadywanie!
Albertyna: Myśląc logicznie, pewnie było to pobicie
Adrianna: No ale czy są jeszcze jakieś inne, dziwne wyjścia?
Aniela: Może to jakaś nowa moda malowania się?
Anatolia: Raczej nie
Adrianna: A może...ćwiczyła jakieś azjatyckie pokłony i walnęła okiem w kant stołu!
Alfonsa: A może siedziałaś na kiblu, nudziło Ci się i włożyłaś oko do kreta!
Adrianna: Wkładałaś oko w kreta?
Aiko: Nie...
Adrianna: Widzisz? Tylko ty jesteś taką geniuszką!
Alfonsa: Byłam ciekawa!
Albertyna: Obstawiam pobicie z medytacją
Alfonsa: Pobicie z Masturbacją?!
Adrianna: No dobra, zostańmy przy tym pobiciu, no ale kto to zrobił?
Aniela: A ja nie wiem...
Alfonsa: O! O! Ja chcę zgadywać!
Adrianna: Będziesz mówiła tak równie?
Aiko: Okej...
Aniela: TAAAAK! Zgadywanka!
Alfonsa: To tak, to na pewno nie byłam ja. Jakaś moja psiapsióła?
Aiko: Nie...
Alfonsa: Hmm...Andrzej?
Anatolia: To na pewno nie był Andrzej
Alfonsa: Banshee?
Aiko: Nie...
Alfonsa: To została tylko jedna opcja, Tomasz
Aniela: Tomasz! Jak mogłeś pobić Aiko?! Jak mogłeś?! Nie bawimy się dzisiaj razem!
Adrianna: No powiedz wreszcie Aiko kto Ci to zrobił?
Aiko: No..No taka jedna dziewczyna w szkole się ze mnie śmieje i dostałam w oko bo...bo jestem inna...
Alfonsa: Ja jej dam, co nie?!
Albertyna: Uspokój się, przemocą niczego nie rozwiążesz!
Aniela: Musisz powiedzieć o tym mamie!
Adrianna: Pójdziemy z tym do dyrektora
Albertyna: Oraz na policję!
Alfonsa: Ale ona też dostanie!
Adrianna: Nie będziesz się z nikim biła!
Alfonsa: Ale ja jestem w klimatach co nie?! Myślisz że kto organizuje walki gołębi pod ratuszem?!
Anatolia: I wszystko znowu będzie pięknie
Aniela: Powinno Ci się szybko wygoić
Aiko: Wszystko będzie dobrze
Albertyna: Jednak Aiko popełniłaś błąd, o takich sprawach powinno od razu mówić się osobie dorosłej by nie dopuścić do gorszych sytuacji
Adrianna: Musimy pamiętać o tolerancji, niektórzy z nas wyróżniają się z tłumu. Ale czy to znaczy że musimy ich traktować inaczej?
Aniela: Więc musimy się wszyscy miłościć!
Alfonsa: Bez walenia po mordach, nie?
Konfa Sióstr Skonecznych
Aniela: OOOO...Jak nas dawno tutaj nie było!
Alfonsa: No... może nawet powiem ze się stęskniłam...ALE TYLKO MOŻE!
Albertyna: Minął miesiąc od ostatniego odcinka Sióstr
Aiko: Ale czy dużo się zmieniło przez ten czas?
Aniela: No może troszkę?
Anatolia: Tylko trochę...
Aiko: No już nie płacz wszystko będzie dobrze!
Anatolia: Nie będzie...
Alfonsa: Nie no..to jest facet! Kiedyś wróci czy coś tam
Anatolia: Nie ma nadziei...
Aniela: A ile już się nie odzywa?
Anatolia: Godzinę...
Aiko: OMG! To straszne!
Albertyna: Te problemy sercowe gimnazjalistów...
Alfonsa: Dobra no! Ale no powiedz na początku o co chodzi bo widzowie nie wiedzą o co c'mon jest, nie?
Anatolia: Andrzej nie daje oznak życia od godziny. To do niego niepodobne. Zawsze komunikujemy się telepatycznie.
Aniela: Może mu zasięg padł?
Anatolia: Nic mi o tym nie wiadomo. Kupił sobie ostatnio iPhona 5s i zbyt szybko pada mu bateria.
Aiko: Wszystko będzie dobrze, niedługo się odezwie!
Anatolia: Będę płakać
Aniela: Nie, nie płacz! Ja cię przytulę!
Anatolia: Będę płakać...ale nie przytulaj
Albertyna: Będziemy cię wspierać , niczym prawdziwa rodzina
Alfonsa: Czyli to nie jest zadanie dla mnie!
Aiko: Powinnaś wspierać siostrę!
Alfonsa: Ale ja serca nie mam!
Aniela: Ale jak to?
Alfonsa: No tak to! Kiedyś tam wiecie opyliłam se popite i mi tam wstawili jakiś metalowy wibrator, taki na zastępstwo
Anatolia: Cierpię...
Albertyna: No zrób coś!
Alfonsa: Ale co ja mam Ci zrobić jak ja nie mam poczucia wołowiny?
Albertyna: Raczej chodziło ci o winy
Alfonsa: No wiesz!
Aiko: Wszystko będzie dobrze!
Aniela: Alfonsa przydaj się na coś skoro nie umiesz pocieszać!
Alfonsa: No to skoro jesteś taka mądra to powiedz jak mam żyć?
Albertyna: Mogłabyś np. Sprawdzić czy Andrzej jest w domu
Alfonsa: Wiesz gdzie mieszka?
Anatolia: Nie byłam jeszcze gotowa by poznać prawdę
Alfonsa: No to o czym my gadamy?
Aiko: Powinnaś go poszukać!
Aniela: Zrób to dla niej!
Albertyna: A tymczasem, my będziemy pocieszać Anatolię
Alfonsa: Arrgh...No dobra! Ale zrobię to po swojemu!
*************************************Godz później***********************
Albertyna, Aniela: Nie płacz! Coś tam Coś tam coś! Nie płacz!
*****************************Konfa Sióstr Skonecznych***********************
Alfonsa: Próbowałam wszystkiego, nic nie wyszło. A co u was?
Albertyna: Opada z sił. Nie ma połączenia z Andrzejem
Alfonsa: To niech włączy Bluetooth!
Aiko: Przestań! Ona cierpi!
Alfonsa: Cierpię to ja w kiblu, jak mama odgrzeje pięcioletni bigos!
Anatolia: Poczułam napływ mocy
Alfonsa: Ja myślę że to bigos!
Anatolia: Włączył telefon
Aniela: No napisz! Na co czekasz?
*******************************Andrzej**************************************
Anatolia: Hej
Andrzej: Hej
Anatolia: Co się działo?
Andrzej: Zgubiłem się w kiblu!
Anatolia: Ale dlaczego był taki duży spadek mocy?
Andrzej: Czy nie można się już w spokoju wysrać?
****************************************************************************
Alfonsa: No... może nawet powiem ze się stęskniłam...ALE TYLKO MOŻE!
Albertyna: Minął miesiąc od ostatniego odcinka Sióstr
Aiko: Ale czy dużo się zmieniło przez ten czas?
Aniela: No może troszkę?
Anatolia: Tylko trochę...
Aiko: No już nie płacz wszystko będzie dobrze!
Anatolia: Nie będzie...
Alfonsa: Nie no..to jest facet! Kiedyś wróci czy coś tam
Anatolia: Nie ma nadziei...
Aniela: A ile już się nie odzywa?
Anatolia: Godzinę...
Aiko: OMG! To straszne!
Albertyna: Te problemy sercowe gimnazjalistów...
Alfonsa: Dobra no! Ale no powiedz na początku o co chodzi bo widzowie nie wiedzą o co c'mon jest, nie?
Anatolia: Andrzej nie daje oznak życia od godziny. To do niego niepodobne. Zawsze komunikujemy się telepatycznie.
Aniela: Może mu zasięg padł?
Anatolia: Nic mi o tym nie wiadomo. Kupił sobie ostatnio iPhona 5s i zbyt szybko pada mu bateria.
Aiko: Wszystko będzie dobrze, niedługo się odezwie!
Anatolia: Będę płakać
Aniela: Nie, nie płacz! Ja cię przytulę!
Anatolia: Będę płakać...ale nie przytulaj
Albertyna: Będziemy cię wspierać , niczym prawdziwa rodzina
Alfonsa: Czyli to nie jest zadanie dla mnie!
Aiko: Powinnaś wspierać siostrę!
Alfonsa: Ale ja serca nie mam!
Aniela: Ale jak to?
Alfonsa: No tak to! Kiedyś tam wiecie opyliłam se popite i mi tam wstawili jakiś metalowy wibrator, taki na zastępstwo
Anatolia: Cierpię...
Albertyna: No zrób coś!
Alfonsa: Ale co ja mam Ci zrobić jak ja nie mam poczucia wołowiny?
Albertyna: Raczej chodziło ci o winy
Alfonsa: No wiesz!
Aiko: Wszystko będzie dobrze!
Aniela: Alfonsa przydaj się na coś skoro nie umiesz pocieszać!
Alfonsa: No to skoro jesteś taka mądra to powiedz jak mam żyć?
Albertyna: Mogłabyś np. Sprawdzić czy Andrzej jest w domu
Alfonsa: Wiesz gdzie mieszka?
Anatolia: Nie byłam jeszcze gotowa by poznać prawdę
Alfonsa: No to o czym my gadamy?
Aiko: Powinnaś go poszukać!
Aniela: Zrób to dla niej!
Albertyna: A tymczasem, my będziemy pocieszać Anatolię
Alfonsa: Arrgh...No dobra! Ale zrobię to po swojemu!
*************************************Godz później***********************
Albertyna, Aniela: Nie płacz! Coś tam Coś tam coś! Nie płacz!
*****************************Konfa Sióstr Skonecznych***********************
Alfonsa: Próbowałam wszystkiego, nic nie wyszło. A co u was?
Albertyna: Opada z sił. Nie ma połączenia z Andrzejem
Alfonsa: To niech włączy Bluetooth!
Aiko: Przestań! Ona cierpi!
Alfonsa: Cierpię to ja w kiblu, jak mama odgrzeje pięcioletni bigos!
Anatolia: Poczułam napływ mocy
Alfonsa: Ja myślę że to bigos!
Anatolia: Włączył telefon
Aniela: No napisz! Na co czekasz?
*******************************Andrzej**************************************
Anatolia: Hej
Andrzej: Hej
Anatolia: Co się działo?
Andrzej: Zgubiłem się w kiblu!
Anatolia: Ale dlaczego był taki duży spadek mocy?
Andrzej: Czy nie można się już w spokoju wysrać?
****************************************************************************
Konfa Sióstr Skonecznych
Adrianna: Skoro już jest po naszych urodzinach, to czy możemy nagrać wreszcie normalny odcinek?
Aniela: No dobrze, ale urodzinki były cudowne a torcik był słodziutki!
Adrianna: Okej, to dzisiejszym tematem odcinka jest...hmm
Aiko: Ej! Nie ma Alfonsy!
Adrianna: Eeech!
Aniela: Gdzie ona może być? Umawialiśmy się przecież teraz!
Albertyna: Ona jak zwykle się spóźnia
Anatolia: I tak zawsze nagrywamy z godzinnym opóźnieniem
Adrianna: No ja chcę nagrać odcinek!
Aniela: No ale bez Alfonsy nie możemy nagrywać!
*****************************************************2 godz później***************
Anatolia: Gdzie byłaś?
Alfonsa: Eeee hehe...
Aiko: No wreszcie się zjawiłaś!
Alfonsa: Tak...Tak jakoś wyszło...
Aniela: Ej ale ty wyglądasz jakoś inaczej..
Adrianna: Em...ty się mocniej pomalowałaś?
Aiko: Nie masz tej śmierdzącej bluzy!
Albertyna: Ależ od kiedy akceptujesz kolor różowy?
Alfonsa: Ja wam...Ja wam nic nie powiem!
Adrianna: Matko! Co się z tobą dzieje? Wyglądasz inaczej, mówisz inaczej. Co się stało?
Aiko: Może to jakieś podejrzane piwo jest?
Aniela: Powiesz nam co się stało?
Anatolia: Wszyscy jesteśmy ciekawi
Alfonsa: Ja wam nic a nicość nie powiem!
Albertyna: Wydaje mi się że wiem jaki jest powód
Alfonsa: Tylko spróbuj!
Albertyna: Gdy nie wiadomo o co chodzi, na pewno chodzi o mężczyznę
Alfonsa: WIESZ CO?! ....
Adrianna: To prawda, przyznaję rację tylko faceci mogą tak wpłynąć na kobiety, wiem to po sobie
Aiko: Jak już na Alfonsę wpłynął, to ja nie wiem co to jest za facet
Alfonsa: Najlepszy!
Aniela: OOOOO....powiesz nam o nim coś więcej?
Alfonsa: NIEEEE!
Anatolia: Dlaczego?
Alfonsa: Bo on jest mój i tylko mój!
Adrianna: Wstydzisz się go nam pokazać?
Alfonsa: A w życiu! Nie ma takiej opcji!
Albertyna: A więc jak się nazywa?
Alfonsa: Nie mogę powiedzieć!
Adrianna: Aha?
Alfonsa: No poznaliśmy się przez internet!
Adrianna: Aaaa.. no to wiele tłumaczy...Ej! A ja go znam?
Alfonsa: No taa...Masz go w znajomych!
Adrianna: O Matko! Ale ja nie znam nikogo w naszym mieście kto mógłby Ci się podobać...Chyba że...Chyba ze to jakiś youtuber!
Alfonsa: Ja nic nie mówię!
Aiko: Poszukajmy go! Na pewno na niego natrafimy!
Aniela: Albo ktoś coś wie a my nie
Adrianna: Ach...Ok, Ok już kogoś szukam...Spokojnie
Albertyna: I jak? Znalazłaś kogoś?
Adrianna: Chyba nie pozostaje mi nic innego tylko do nich napisać
*************************************Naruciak********************************
Adrianna: Hej!
Naruciak: OO! Adrianna! Hej!
Adrianna: Cześć Adam! Słuchaj aaa...Czy może podoba Ci się jakaś dziewczyna w obecnym czasie?
Naruciak: No.. A czemusię pytasz?
Adrianna: No bo...
Naruciak: Nie no śmiało mów dalej, mów dalej dawaj!
Adrianna: Alfonsa znalazła sobie jakiegoś faceta i chcemy wiedzieć kto to..
Naruciak: Aaa...nie to mnie nie dotyczy ja mam taki wielki problem z kobietami
Adrianna: No szkoda...To będę szukać dalej!
Naruciak: No...Mhm...No to... No Cześć Cześć...
*****************************Konfa Sióstr Skonecznych**************************
Aniela: I jak?
Adrianna: Pudło!
Anatolia: Dzwoń Dalej!
Albertyna: Do trzech razy sztuka!
Aniela: A po trzech razach się kasuje!
Adrianna: No to..No to może ktoś z grzywką jak Alfonsa?
**************************************Pjotrek**************************************
Adrianna: Hej!
Pjotrek: Cześć Ada!
Adrianna: Jesteś z Alfonsą?
Pjotrek: Co?
Adrianna: Czy jesteś z Alfonsą?!
Pjotrek: Nie?
Adrianna: Aaa...No OK
*******************************Konfa Sióstr Skonecznych*************************
Aiko: To może taki bardziej ..Bad Boy''?
*****************************Kuba z Jutuba*************************************
Adrianna: Hej!
Kuba z Jutuba: No siemano!
Adrianna: Kręcisz ostatnio z jakąś skejtowską laską?
Kuba z Jutuba: Nie...A co?
Adrianna: Aaa. Tak tylko pytam
********************************Konfa Sióstr Skonecznych**************************
Aniela: To może przeciwieństwo?
************************************JacobZaborski*********************************
Adrianna: Yyy...Kręcą Cię takie złe dziewczynki jak np. Moja Siostra?
JacobZaborski: Wiesz co? Byłem kiedyś z taką ale to w ogóle nie jest to co mnie kręci. Ciągłe dyskoteki, chłopaki i ogólnie takie, takie. Mam nagrane z nią filmy na telefonie. Mówię Ci. Słabo by ci się zrobiło jakbym Ci pokazał jej wyczyny. Ja zdecydowanie bardziej wolę grzeczne dziewczyny.
**********************************Konfa Sióstr Skonecznych************************
Adrianna: Nie no, ja już nie wiem!
Albertyna: Nie poddawaj się!
Aiko: Na pewno coś przeoczyłyśmy!
***********************************Dealerek***************************************
Adrianna: Hej!
Dealerek: Hej!
Adrianna: Lubisz Alfonsę, prawda?
Dealerek: No tak, to moja dobra kumpela!
Adrianna: Tylko...kumpela?
Dealerek: Na pewno! Kiedyś zrobimy jakiś wspólny duet! Mam taką nadzieję...
*******************************Konfa Sióstr Skonecznych***************************
Adrianna: Ach...Ja coś musiałam przegapić!
Aiko: Ja już nie mam pomysłów!
Aniela: No, Alfonsa! Powiedz kto to jest!
Alfonsa: Ja nic nie powiem!
Adrianna: Zaraz, zaraz...W ostatniej poczcie, Alfonsa dostała torebeczkę z jakimiś narkotykami! To może być tylko jedna osoba!
****************************************SWcvlog***********************************
SWcvlog: Tak?
Adrianna: Przyznaj się ze to ty!
SWcvlog: Ale co ja? O co chodzi?
Adrianna: To ty! Na pewno! Powiedz ze tak!
SWcvlog: Ada....Wszystko OK?
Adrianna: No to na pewno ty kochasz Alfonsę!
Swcvlog: Yyy....Nie, Alfonsa nie...
************************************Konfa Sióstr Skonecznych***********************
Aiko: Alfonsa! Co ci szkodzi nam powiedzieć skoro i tak prędzej czy później się dowiemy?
Alfonsa: No Ok...Powiem...
Aniela: Naprawdę?
Alfonsa: TAAK!!!
Albertyna: Ale czy na pewno?
Alfonsa: No mówię że tak!
Adrianna: OK, OK...Więc?
Alfonsa: Em no... Mordus Prawilnus
Anatolia: I tak gorzej niż Andrzej
Aiko: Ale co to za nazwa? XD
Alfonsa: Masz jakiś problem?
Aiko: Nie no...OK
Adrianna: Am... I ja niby mam takiego kogoś w znajomych, tak?
Alfonsa: No wpisz Mordus Prawilnus!
Adrianna: Aaa...No mam
Aniela: Pokaż nam jego zdjęcie!
Adrianna:
Aiko: ....
Aniela: Że...że on niby jest taki groźny? Tak?
Adrianna: I...niby dużo o nim wiesz?
Alfonsa: Ale ja wiem wszystko! Jest Git, ma Bicka, Tricka, Trybsona, miliony na koncie i będziemy razem szczęśliwi już do końca życia! Jak już się spotkamy!
Aiko: A kiedy się spotkacie?
Alfonsa: Hehe...no właśnie, jutro
Adrianna: Jesteś tego pewna? Może cały czas Cię oszukuje i jest zupełnie kimś innym? Może Ci coś zrobić!
Alfonsa: Przestań tak pitolić! Ja mam ZAWSZE rację! On mi tak nie zrobi!
Adrianna: Ja rozumiem gdybyśmy wiedziały że ta osoba naprawdę istnieje, ale w tym przypadku wiemy tylko jedynie to, ze studiuje na uczelni w USRH
Alfonsa: No i co z tego? I co? Jeszcze zobaczysz wszystko będzie dobrze! Jeszcze was wszystkie zaproszę na mój ślub! A co?
*********************************Mordus Prawilnus*******************************
Mordus Prawilnus: Hej!
Alfonsa: Ktoś Ty?
Mordus Prawilnus: No Ja!
Alfonsa: Jaki Ja?
Mordus Prawilnus: No 1 osoba w liczbie pojedynczej
Alfonsa: Co?!
Mordus Prawilnus: No Mordus Prawilnus
Alfonsa: Że niby taki morderca, tak?
Mordus Prawilnus: Wiesz co? 3 razy wyeliminowałem wszystkich na ogólnopolskiej olimpiadzie z matematyki!
Alfonsa: Kuźwa!
Mordus Prawilnus: Co ty robisz?
Alfonsa: Nara!
Mordus Prawilnus: Gdzie ty idziesz?! Przecież wyliczyłem prawdopodobieństwo że nam się uda!
Aniela: No dobrze, ale urodzinki były cudowne a torcik był słodziutki!
Adrianna: Okej, to dzisiejszym tematem odcinka jest...hmm
Aiko: Ej! Nie ma Alfonsy!
Adrianna: Eeech!
Aniela: Gdzie ona może być? Umawialiśmy się przecież teraz!
Albertyna: Ona jak zwykle się spóźnia
Anatolia: I tak zawsze nagrywamy z godzinnym opóźnieniem
Adrianna: No ja chcę nagrać odcinek!
Aniela: No ale bez Alfonsy nie możemy nagrywać!
*****************************************************2 godz później***************
Anatolia: Gdzie byłaś?
Alfonsa: Eeee hehe...
Aiko: No wreszcie się zjawiłaś!
Alfonsa: Tak...Tak jakoś wyszło...
Aniela: Ej ale ty wyglądasz jakoś inaczej..
Adrianna: Em...ty się mocniej pomalowałaś?
Aiko: Nie masz tej śmierdzącej bluzy!
Albertyna: Ależ od kiedy akceptujesz kolor różowy?
Alfonsa: Ja wam...Ja wam nic nie powiem!
Adrianna: Matko! Co się z tobą dzieje? Wyglądasz inaczej, mówisz inaczej. Co się stało?
Aiko: Może to jakieś podejrzane piwo jest?
Aniela: Powiesz nam co się stało?
Anatolia: Wszyscy jesteśmy ciekawi
Alfonsa: Ja wam nic a nicość nie powiem!
Albertyna: Wydaje mi się że wiem jaki jest powód
Alfonsa: Tylko spróbuj!
Albertyna: Gdy nie wiadomo o co chodzi, na pewno chodzi o mężczyznę
Alfonsa: WIESZ CO?! ....
Adrianna: To prawda, przyznaję rację tylko faceci mogą tak wpłynąć na kobiety, wiem to po sobie
Aiko: Jak już na Alfonsę wpłynął, to ja nie wiem co to jest za facet
Alfonsa: Najlepszy!
Aniela: OOOOO....powiesz nam o nim coś więcej?
Alfonsa: NIEEEE!
Anatolia: Dlaczego?
Alfonsa: Bo on jest mój i tylko mój!
Adrianna: Wstydzisz się go nam pokazać?
Alfonsa: A w życiu! Nie ma takiej opcji!
Albertyna: A więc jak się nazywa?
Alfonsa: Nie mogę powiedzieć!
Adrianna: Aha?
Alfonsa: No poznaliśmy się przez internet!
Adrianna: Aaaa.. no to wiele tłumaczy...Ej! A ja go znam?
Alfonsa: No taa...Masz go w znajomych!
Adrianna: O Matko! Ale ja nie znam nikogo w naszym mieście kto mógłby Ci się podobać...Chyba że...Chyba ze to jakiś youtuber!
Alfonsa: Ja nic nie mówię!
Aiko: Poszukajmy go! Na pewno na niego natrafimy!
Aniela: Albo ktoś coś wie a my nie
Adrianna: Ach...Ok, Ok już kogoś szukam...Spokojnie
Albertyna: I jak? Znalazłaś kogoś?
Adrianna: Chyba nie pozostaje mi nic innego tylko do nich napisać
*************************************Naruciak********************************
Adrianna: Hej!
Naruciak: OO! Adrianna! Hej!
Adrianna: Cześć Adam! Słuchaj aaa...Czy może podoba Ci się jakaś dziewczyna w obecnym czasie?
Naruciak: No.. A czemusię pytasz?
Adrianna: No bo...
Naruciak: Nie no śmiało mów dalej, mów dalej dawaj!
Adrianna: Alfonsa znalazła sobie jakiegoś faceta i chcemy wiedzieć kto to..
Naruciak: Aaa...nie to mnie nie dotyczy ja mam taki wielki problem z kobietami
Adrianna: No szkoda...To będę szukać dalej!
Naruciak: No...Mhm...No to... No Cześć Cześć...
*****************************Konfa Sióstr Skonecznych**************************
Aniela: I jak?
Adrianna: Pudło!
Anatolia: Dzwoń Dalej!
Albertyna: Do trzech razy sztuka!
Aniela: A po trzech razach się kasuje!
Adrianna: No to..No to może ktoś z grzywką jak Alfonsa?
**************************************Pjotrek**************************************
Adrianna: Hej!
Pjotrek: Cześć Ada!
Adrianna: Jesteś z Alfonsą?
Pjotrek: Co?
Adrianna: Czy jesteś z Alfonsą?!
Pjotrek: Nie?
Adrianna: Aaa...No OK
*******************************Konfa Sióstr Skonecznych*************************
Aiko: To może taki bardziej ..Bad Boy''?
*****************************Kuba z Jutuba*************************************
Adrianna: Hej!
Kuba z Jutuba: No siemano!
Adrianna: Kręcisz ostatnio z jakąś skejtowską laską?
Kuba z Jutuba: Nie...A co?
Adrianna: Aaa. Tak tylko pytam
********************************Konfa Sióstr Skonecznych**************************
Aniela: To może przeciwieństwo?
************************************JacobZaborski*********************************
Adrianna: Yyy...Kręcą Cię takie złe dziewczynki jak np. Moja Siostra?
JacobZaborski: Wiesz co? Byłem kiedyś z taką ale to w ogóle nie jest to co mnie kręci. Ciągłe dyskoteki, chłopaki i ogólnie takie, takie. Mam nagrane z nią filmy na telefonie. Mówię Ci. Słabo by ci się zrobiło jakbym Ci pokazał jej wyczyny. Ja zdecydowanie bardziej wolę grzeczne dziewczyny.
**********************************Konfa Sióstr Skonecznych************************
Adrianna: Nie no, ja już nie wiem!
Albertyna: Nie poddawaj się!
Aiko: Na pewno coś przeoczyłyśmy!
***********************************Dealerek***************************************
Adrianna: Hej!
Dealerek: Hej!
Adrianna: Lubisz Alfonsę, prawda?
Dealerek: No tak, to moja dobra kumpela!
Adrianna: Tylko...kumpela?
Dealerek: Na pewno! Kiedyś zrobimy jakiś wspólny duet! Mam taką nadzieję...
*******************************Konfa Sióstr Skonecznych***************************
Adrianna: Ach...Ja coś musiałam przegapić!
Aiko: Ja już nie mam pomysłów!
Aniela: No, Alfonsa! Powiedz kto to jest!
Alfonsa: Ja nic nie powiem!
Adrianna: Zaraz, zaraz...W ostatniej poczcie, Alfonsa dostała torebeczkę z jakimiś narkotykami! To może być tylko jedna osoba!
****************************************SWcvlog***********************************
SWcvlog: Tak?
Adrianna: Przyznaj się ze to ty!
SWcvlog: Ale co ja? O co chodzi?
Adrianna: To ty! Na pewno! Powiedz ze tak!
SWcvlog: Ada....Wszystko OK?
Adrianna: No to na pewno ty kochasz Alfonsę!
Swcvlog: Yyy....Nie, Alfonsa nie...
************************************Konfa Sióstr Skonecznych***********************
Aiko: Alfonsa! Co ci szkodzi nam powiedzieć skoro i tak prędzej czy później się dowiemy?
Alfonsa: No Ok...Powiem...
Aniela: Naprawdę?
Alfonsa: TAAK!!!
Albertyna: Ale czy na pewno?
Alfonsa: No mówię że tak!
Adrianna: OK, OK...Więc?
Alfonsa: Em no... Mordus Prawilnus
Anatolia: I tak gorzej niż Andrzej
Aiko: Ale co to za nazwa? XD
Alfonsa: Masz jakiś problem?
Aiko: Nie no...OK
Adrianna: Am... I ja niby mam takiego kogoś w znajomych, tak?
Alfonsa: No wpisz Mordus Prawilnus!
Adrianna: Aaa...No mam
Aniela: Pokaż nam jego zdjęcie!
Adrianna:
Aiko: ....
Aniela: Że...że on niby jest taki groźny? Tak?
Adrianna: I...niby dużo o nim wiesz?
Alfonsa: Ale ja wiem wszystko! Jest Git, ma Bicka, Tricka, Trybsona, miliony na koncie i będziemy razem szczęśliwi już do końca życia! Jak już się spotkamy!
Aiko: A kiedy się spotkacie?
Alfonsa: Hehe...no właśnie, jutro
Adrianna: Jesteś tego pewna? Może cały czas Cię oszukuje i jest zupełnie kimś innym? Może Ci coś zrobić!
Alfonsa: Przestań tak pitolić! Ja mam ZAWSZE rację! On mi tak nie zrobi!
Adrianna: Ja rozumiem gdybyśmy wiedziały że ta osoba naprawdę istnieje, ale w tym przypadku wiemy tylko jedynie to, ze studiuje na uczelni w USRH
Alfonsa: No i co z tego? I co? Jeszcze zobaczysz wszystko będzie dobrze! Jeszcze was wszystkie zaproszę na mój ślub! A co?
*********************************Mordus Prawilnus*******************************
Mordus Prawilnus: Hej!
Alfonsa: Ktoś Ty?
Mordus Prawilnus: No Ja!
Alfonsa: Jaki Ja?
Mordus Prawilnus: No 1 osoba w liczbie pojedynczej
Alfonsa: Co?!
Mordus Prawilnus: No Mordus Prawilnus
Alfonsa: Że niby taki morderca, tak?
Mordus Prawilnus: Wiesz co? 3 razy wyeliminowałem wszystkich na ogólnopolskiej olimpiadzie z matematyki!
Alfonsa: Kuźwa!
Mordus Prawilnus: Co ty robisz?
Alfonsa: Nara!
Mordus Prawilnus: Gdzie ty idziesz?! Przecież wyliczyłem prawdopodobieństwo że nam się uda!
wtorek, 9 czerwca 2015
1.,,Zerwanie''
Violetta
Zerwałam z Leonem.
Oczywiście z jego winy!
Ostatnio faktycznie nam się nie udawało odkąd pojawił się Alex i Gery ale przecież oni są tylko przyjaciółmi i ufam Leonowi ale on myśli że jestem zakochana w Alexie!
A to wcale nieprawda!
Wcale nie kocham Alexa, lecz Leona!
Podszedł do mnie i powiedział mi że nam się nie układa i że powinniśmy zerwać ja chciałam go powstrzymać lecz on się uparł i bez słowa wyszedł z sali muzycznej w której ze mną zerwał.
Chodzę smutna i bardzo źle się z tym czuję! Nie wiem co robić. Czuję się samotna.
Clement
Widzę że Violetta jest smutna! Spytam się jej dlaczego w końcu jestem w niej zakochany i chcę jej pomóc o cokolwiek chodzi!
-Violu! O co chodzi? - zapytałem
-Leon przed chwilą ze mną zerwał! - odpowiedziała cała zapłakana.
-On nie był Ciebie wart, nie przejmuj się. Może przejdziemy się do Resto Bandu? - spytałem
-Nie, dzięki. Chcę pobyć sama -rzekła i odeszła.
Jestem bardzo zadowolony z powodu zerwania Violetty i Leona. Teraz w końcu ja mam szansę!
Muszę zadzwonić do Gery i poinformować ją o dobrej wiadomości.
Gery
Siedziałam w domu i leniuchowałam siedząc na tablecie na FB. Nagle moja komórka zaczęła wibrować. Clement zadzwonił więc odebrałam.
Halo? Czemu dzwonisz Clement? -spytałam
-Mam bardzo dobrą wiadomość! - rzekł zadowolony
-Jaką? - spytałam zaciekawiona
-Leon zerwał z Violettą tak jak chciałaś mam teraz do niej szanse a ty do Leona więc mam nadzieję że nie powiesz że jestem Clement a nie Alex? - spytał
-Dobrze się spisałeś dotrzymam obietnicy i nikomu nie powiem bo wykonałeś prawidłowo zadanie- rzekłam i rozłączyłam się
******
Zerwałam z Leonem.
Oczywiście z jego winy!
Ostatnio faktycznie nam się nie udawało odkąd pojawił się Alex i Gery ale przecież oni są tylko przyjaciółmi i ufam Leonowi ale on myśli że jestem zakochana w Alexie!
A to wcale nieprawda!
Wcale nie kocham Alexa, lecz Leona!
Podszedł do mnie i powiedział mi że nam się nie układa i że powinniśmy zerwać ja chciałam go powstrzymać lecz on się uparł i bez słowa wyszedł z sali muzycznej w której ze mną zerwał.
Chodzę smutna i bardzo źle się z tym czuję! Nie wiem co robić. Czuję się samotna.
Clement
Widzę że Violetta jest smutna! Spytam się jej dlaczego w końcu jestem w niej zakochany i chcę jej pomóc o cokolwiek chodzi!
-Violu! O co chodzi? - zapytałem
-Leon przed chwilą ze mną zerwał! - odpowiedziała cała zapłakana.
-On nie był Ciebie wart, nie przejmuj się. Może przejdziemy się do Resto Bandu? - spytałem
-Nie, dzięki. Chcę pobyć sama -rzekła i odeszła.
Jestem bardzo zadowolony z powodu zerwania Violetty i Leona. Teraz w końcu ja mam szansę!
Muszę zadzwonić do Gery i poinformować ją o dobrej wiadomości.
Gery
Siedziałam w domu i leniuchowałam siedząc na tablecie na FB. Nagle moja komórka zaczęła wibrować. Clement zadzwonił więc odebrałam.
Halo? Czemu dzwonisz Clement? -spytałam
-Mam bardzo dobrą wiadomość! - rzekł zadowolony
-Jaką? - spytałam zaciekawiona
-Leon zerwał z Violettą tak jak chciałaś mam teraz do niej szanse a ty do Leona więc mam nadzieję że nie powiesz że jestem Clement a nie Alex? - spytał
-Dobrze się spisałeś dotrzymam obietnicy i nikomu nie powiem bo wykonałeś prawidłowo zadanie- rzekłam i rozłączyłam się
******
Subskrybuj:
Posty (Atom)



